|
19 maja 2010
Największy przekręt trzeciej RP- dyskusja w sprawie budownictwa energooszczędnegoPoniższy artykuł nie został zamieszczony w Gazecie Wyborczej, jednak redakcja serwisu cieplej.pl uznała, że powinien ujrzeć światła dziennego jako głos w dyskusji w sprawie budownictwa energooszczędnego.
motto „Is fecit cui prodest”*
Minister Infrastruktury wydał w roku 2008 rozporządzenia wdrażające Dyrektywę 2002/91 w sprawie ustalania wymagań charakterystyki energetycznej. Analiza tych rozporządzeń oraz uchwalonego Budżetu Państwa wskazują, że rząd, jako jedyny na świecie, ma plan walki z ochłodzeniem klimatu. Z wspomnianych wyżej dokumentów wynika, że realizacja planu pomnoży zyski sektora energetycznego, deweloperów i wybranym producentów materiałów budowlanych.
Niezależnie od sensowności tego planu, Rząd jest skazany na sukces, jako że szanse nadejścia zlodowacenia w okresie do najbliższych wyborów są zdecydowanie niewielkie. Wobec gwarancji sukcesu trudno się dziwić, że autorzy wspomnianych aktów prawnych nie wzięli pod uwagę kilku, łatwych do przewidzenia efektów ubocznych:
- zahamowania wzrostu gospodarczego w wyniku ograniczeń produkcji oraz wzrostu kosztów energii po przekroczeniu limitów emisji CO2
- obniżenia międzynarodowej konkurencyjności polskiej gospodarki,
- obniżenia popytu wewnętrznego skutkiem nadmiernego obciążenia gospodarstw domowych rachunkami za energię,
- rosnącego ubóstwa energetycznego społeczeństwa
- pogorszenia stanu środowiska naturalnego.
Racjonalni inaczej
Rozporządzenie o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (WT). wymaga zgodnie z § 328. 1. „….aby ilość ciepła, chłodu i energii elektrycznej, potrzebnych do użytkowania budynku zgodnie z jego przeznaczeniem, można było utrzymać na racjonalnie niskim poziomie”.
Ten z pozoru oczywisty zapis różni się od zapisu w Dyrektywach Unijnych dotyczących budownictwa, które mówią po prostu o „niskim zapotrzebowaniu na energię”. Spalanie węgla nie jest dobrem samym w sobie. Dlatego każde obniżenie zużycia energii, jeśli nie prowadzi do obniżenia komfortu, jest dobre. (...)
*(Ten popełnił zbrodnię, komu przyniosła korzyść)
czytaj całość artykułu w pliku PDF >>>
Ludomir Duda |